24 grudnia 2010 r.
Wigilia Bożego Narodzenia

Uroczystość Bożego Narodzenia wprowadzono do kalendarza świąt kościelnych w czwartym wieku. Dwieście lat później ustaliła się tradycja wieczornej kolacji, zwanej wigilią. W Polsce zaczęto ją obchodzić wkrótce po przyjęciu chrześcijaństwa.
Wigilia (łac. czuwanie) – pierwotnie oznaczało straż nocną i czuwanie nocne. W słowniku kościelnym wigilią nazywa się dzień poprzedzający większe święto. Dawniej każda wigilia była dniem postu. Jednym z ważniejszych elementów wigilijnego dnia było przygotowanie do wspólnej, uroczystej wieczerzy. Dawniej – zgodnie z tradycją – do stołu wigilijnego siadano, gdy zabłysła pierwsza gwiazda. Miała ona przypominać Gwiazdę Betlejemską prowadzącą pasterzy i Magów do Betlejem.
Dbano o to, aby liczba biesiadników była parzysta. Zawsze stawiano dodatkowe nakrycie dla spóźnionego wędrowca. W kącie izby musiał się znaleźć snopek słomy, a pod obrusem – siano. Miały one przypominać o ubóstwie Świętej Rodziny i betlejemskim żłóbku. Niektóre rodziny mają zwyczaj głośnego odczytania fragmentu Ewangelii o narodzeniu Jezusa, i składania sobie życzeń przełamując się opłatkiem. Każdy uczestnik wigilijnej wieczerzy musiał skosztować każdej z podanych potraw, a jeść trzeba było szybko i do tego bez odpoczynku, bowiem ten kto przerwał jedzenie mógł nie dożyć następnej wigilii.
Wspólne rodzinne kolędowanie wypełniało czas od wieczerzy do Mszy św. sprawowanej o północy – tzw. pasterki. Zgodnie z tradycją ludową, Wigilia kończyła stary i jednocześnie rozpoczynała nowy rok. Wierzono powszechnie, że ów dzień i noc są porą cudów, powrotem do czasów rajskiej szczęśliwości i obfitości. Wierzono, że w noc wigilijną woda w studniach na krótko zamienia się w miód albo wino, a w rzekach płynie srebro lub złoto.
Źródło: ekai.pl


